| Autor DJ,
Opublikowano 13-02-2010 11:01
|
Odsłony : 1495  |
Polecane : 55 |
Opublikowane w : News, Latest |
 Coraz chętniej oddajemy się walentynkowym szaleństwom, a 14 lutego na trwałe wpisał się już do polskich obyczajów jako dzień zakochanych - dzień miłości, serc, róż i wielkich wyznań miłosnych. Panowie właśnie tego dnia obdarowują swe ukochane kobiety kwiatami, czekoladkami czy tez perfumami. To miód nie tylko na serca dam ale i kwiaciarek.

Wiadomo przecież, że zakochani w miłosnym uniesieniu łączą się w namiętnych pocałunkach. Im dłuższy małżeński staż, tym pocałunki coraz rzadsze... a szkoda! Panowie najchętniej całują usta i tu moje drogie panie drobna uwaga, w usta nawet te najcieńsze ale naturalne, a nie silikonowe! Następnie szyję i ramiona. Niestety miejsca erogenne, czyli piersi i stopy, nie są przez nich zupełnie odwiedzane.
Wspomniałam, że całusów nie należy zaniedbywać, bo to nie tylko pielęgnacja miłosnych uczuć. Udowodniono bowiem, że całowanie zapobiega przeziębieniom, spala ogromne ilości kalorii, zapobiega infekcjom jamy ustnej. Daje uczucie radości i zadowolenia. Wniosek! Całujmy się często i gęsto z ukochaną osobą, a szczególnie w ten walentynkowy dzień. Całujmy się długo, długo i namiętnie. Ostatnie uaktualnienie: 13-02-2010 11:08
|